Co warto wiedzieć?


Przebita opona - czy warto naprawiać?


Uszkodzenie opony może zdarzyć się każdemu kierowcy. Nie jest to do końca zależne ani od naszych umiejętności, ani od opony. Gwóźdź czy śruba może pojawić się na trasie każdego uczestnika ruchu drogowego. 

Ale uspokajamy! Nie każde przebicie opony musi wiązać się z dużym wydatkiem jakim niewątpliwie jest zakup nowej opony.

 

Co musisz wiedzieć o uszkodzonej oponie

To, że nie schodzi ciśnienie z koła nie oznacza, że nic się nie dzieje i opona jest sprawna. Konstrukcja opony  powoduje, że ciało obce jest ściskane przez metalowy kord  i tym samym ciśnienie nie znajduje ujścia. Jeśli nie chcemy jednak poważniej uszkodzić ogumienia czy nawet spowodować większej szkody, zaleca się ściągnięcie koła i podmienienie na koło zapasowe. Nie powinniśmy także na własną rękę próbować pozbyć się nieproszonego gościa z opony.  

Niezależnie od wielkości czy miejsca uszkodzenia opony powinniśmy jak najszybciej udać się do wulkanizatora w celu oceny stanu uszkodzenia i dalszych działań. To specjalista powinien ocenić skalę zniszczenia i czy opona kwalifikuje się do naprawy czy wymiany. 

 

Co może zostać uszkodzone?

Jeśli nasz gwóźdź czy śruba spowodowały uszkodzenie  czoła bieżnika, a samo uszkodzenie nie jest większe niż 5-6 mm a osnowa (głębsza struktura ogumienia) nie została naruszona to naprawa w serwisie wulkanizacji wydaje się prosta. Jeśli ostry przedmiot spowodował uszkodzenie  ściany bocznej opony to sytuacja jest jednak bardziej poważna. W takiej sytuacji najczęściej odradza się próby naprawy struktury opony. Boczna część opony utrzymuje cały ciężar samochodu, odczuwa największe przeciążenia podczas jazdy i pokonywania zakrętów. Tutaj struktura opony narażona jest na działanie dużych sił, ale musi pozostać elastryczna dla zapewnienia komfortu jazdy. Te parametry opony są bardzo ważne, a jednocześnie trudne do uzyskania podczas naprawy. Taki rodzaj naprawy zwykle odbywa się na odpowiedzialność kierowcy, a sam wulkanizator nie rekomenduje tego typu działań ze względu na ryzyko rozerwania opony. 

 

Kiedy nie naprawiać

Niezależnie od miejsca przebicia, jeśli uszkodzony obszar jest większy niż 5 mm albo pojawiły się bąble i wybrzuszenia na boku opony,  to uznaje się że uszkodzenie, a tym samym naruszenie struktury opony, jest znaczne. Oznacza to, że defekt jest trwały, a naprawa nie pozwoli uzyskać parametrów opony sprzed uszkodzenia.  Podobne podejście ma miejsce przy oponach gdzie bieżnik oraz cała opona są już zdarte i wysłużone. W takim wypadku należy rozważyć zakup nowego ogumienia. 

W przypadku opon klasy HP (High Performance) gdzie indeks prędkości przekracza 250 mk/h (np. W, Y)  nie zaleca się naprawy niezależnie od wielkości oraz miejsca uszkodzenia,  Tu przeciążenia i siły działające na całej powierzchni opony są tak duże, że ryzyko pęknięcia opony w trakcie jazdy  jest za duże. 

Ze względów bezpieczeństwa nie zaleca się też napraw opon typu Run-on-flat. Skomplikowana struktura wewnętrzna sprawia, że próba naprawy wiąże się z dużymi kosztami, a sam efekt nie gwarantuje pełnych osiągów opony, a tym samym bezpieczeństwa.

 

Ostateczna decyzja

Naprawa opony nie jest usługą skomplikowaną ani  czasochłonną. Jej to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych - nieporównywalnie mniejszy niż zakup nowej opony. Jednak decyzję czy naprawa jest najlepszym rozwiązaniem, powinniśmy skonsultować z profesjonalistą w serwisie wulkanizacyjnym.

Bezpiecznej drogi!